Biografia Adasia


Adam Małysz  karierę rozpoczynał jako… przedszkolak. Mając zaledwie sześć lat zaczął regularnie trenować w klubie KS Wisła Wisła. Pierwszym jego szkoleniowcem był Jan Szturc, który potem przez długie lata prowadził Adama, aż do momentu, kiedy ten trafił kadry narodowej.

Nastąpiło to w roku 1995. Wówczas, jeszcze jako junior, podczas mistrzostw świata rozgrywanych w kanadyjskim Thunder Bay zajął 10. miejsce na średniej skoczni i 11. na dużym obiekcie. Właśnie w sezonie 1994/95 zdobył pierwsze punkty Pucharu Świata, a miało to miejsce w Innsbrucku.

W klasyfikacji generalnej PŚ zajął wtedy 51. miejsce.

Kolejny sezon rozpoczął pasmo sukcesów Adama Małysz. Pod fachowym okiem czeskiego szkoleniowca Pavla Mikeski wiślanin stał się skoczkiem wielkiego formatu.

W Iron Moutain Małysz po raz pierwszy stanął na podium PŚ - zajął 2. miejsce. Później na podium stawał również w Lahti i Falun.

W końcu przyszedł czas na pierwszy triumf. Miało to miejsce w Holmenkollen, dzielnicy Oslo. Konkurs ten kończył rywalizację skoczków w sezonie 1995/96. Po pierwszej kolejce Małysz zajmował 5. miejsce. Do drugiej serii przystąpił bez wielkich nadziei na zwycięstwo, zupełnie na luzie. Skoczył wówczas 121,5 metra i jak się później okazał zwyciężył!

Kolejny sezon był równie udany. Małysz czterokrotnie stawał na podium PŚ.

Najpierw zajął 2. miejsce w Bischofshofen, prowadząc po pierwszej serii. Wówczas w klasyfikacji generalnej Turnieju Czterech Skoczni uplasował się na wysokiej 8. pozycji. Później był 3. w Engelbergu, by wreszcie podbić serca kibiców w Japonii. Adam Małysz dwukrotnie bowiem wygrywał zawody: w Sapporo i Hakubie, ostatecznie 10. miejsce w klasyfikacji końcowej PŚ.

Konkurs w Hakubie odbywał się w bardzo trudnych warunkach atmosferycznych, przy padającym śniegu i zmiennym porywistym wietrze. Po konkursie Małysz powiedział: "Na treningach nie szło mi najlepiej i nie wiem, co się stało, że dzisiaj wygrałem. Skakałem tu trzeci raz i… jestem w tej skoczni zakochany!"

Zwycięstwo na tym obiekcie było tym cenniejsze, że za rok miały się tu odbyć Igrzyska Olimpijskie. Niestety wspaniała forma Adama Małysza gdzieś się ulotniła. Na ZIO w Nagano jego występ był całkowicie nie udany. Zajął on odpowiednio 51. miejsce na średniej skoczni i 52. na dużym obiekcie.

Na koniec sezonu 1997/98 sklasyfikowany został w PŚ na 56. miejscu.

Kibice w Polsce byli zawiedzeni. Niektórzy wiązali niepowodzenia zawodnika KS Wisła z tym, że zmienił on stan cywilny. Poza tym urodziła mu się córeczka - Karolina.

Kolejny sezon również należał do słabych. Małysz wywalczył wprawdzie kilka punktów PŚ i został sklasyfikowany na koniec sezonu na 46. pozycji. Słabą postawę swojego podopiecznego tak oto komentował trener kadry Pavel Mikeska: "Małysz wybija się wciąż za wcześnie, za wcześnie i jeszcze raz za wcześnie. Chciałby wygrywać,  jak w poprzednich sezonach, a mu nie idzie. Wszyscy - dziennikarze też - przyzwyczaili go, że jest najlepszy, więc chciałby być najlepszy i zżerają go nerwy. Niby nie widać po nim tego stresu, ale on jest".

Jeszcze w trakcie sezonu 1998/99 na stanowisku trenera kadry nastąpiła zmiana. 10 stycznia 1999 roku Pavla Mikeskę zastąpił Piotr Fijas. Na poprawę wyników Małysza trzeba było jednak poczekać do sezonu 1999/2000.

Od maja 1999 roku kadrę przejął Apoloniusz Tajner. Forma widać, że rosła, jednak była ona nazbyt chimeryczna. Małysz raz oddawał skoki długie, by później lądować bardzo blisko. W efekcie rywalizację w PŚ w sezonie 1999/2000 ukończył na 28. miejscu.

Kolejny sezon 2000/2001 miał dać Adamowi Małyszowi odpowiedź, czy warto kontynuować dalej przygodę ze skokami.

Rozpoczął się on fatalnie, bowiem zawodnik KS Wisła wygrał zdecydowanie kwalifikacje do turnieju głównego w fińskim Kuopio, jednak z przyczyn regulaminowych (narty za długie o milimetry) został zdyskwalifikowany. Później ze względu na braki śniegu nastąpiła przerwa w rywalizacji pucharowej aż do Turnieju Czterech Skoczni.

Jeszcze przed jego rozpoczęciem o dobrej dyspozycji Małysza mówił m.in. Andreas Widhoelzl, który oglądał polskiego zawodnika na wspólnych treningach. Nikt jednak nie przypuszczał, że Polak może urosnąć do głównego faworyta tej imprezy.

Miłym zaskoczeniem dla kibiców w naszym kraju było zwycięstwo w kwalifikacjach do turnieju głównego, inaugurującego 49. Turniej Czterech Skoczni w Oberstdorfie. Małysz zajął tam 4. miejsce ustanawiając rekord skoczni Schattenberg, który jednak parę minut poprawił Martin Schmitt.

Również pozostałe serie kwalifikacyjne należały zdecydowanie do Polaka.

W pierwszym konkursie nowego wieku, w Garmisch-Partenkirchen Małysz zajął 3. miejsce ustanawiając kolejny rekord obiektu. To, czego dokonał jednak w dwóch kolejnych konkursach, nie można określić inaczej, używając terminologii bokserskiej, jak prawdziwym nokautem rywali.

W Innsbrucku na skoczni olimpijskiej Berg Isel pękł kolejny rekord długości skoku. Ponadto Małysz nad drugim w drugim w konkursie Finem Janne Ahonenem uzyskał 44,9 pkt. przewagi. Po zawodach trener reprezentacji Niemiec, Reinhard Hess, powiedział:  " To kosmiczne osiągnięcie. Adam popisuje się takimi skokami, jakby przybył nie z innej planety, ale z innej galaktyki".

Faktycznie Małysz był nie do zatrzymania.

W ostatnim konkursie w Bischofshofen na skoczni Paula Ausserleitnera również pokazał plecy rywalom. Po prostu talent Małysza w pełni eksplodował.

Wygrał cały turniej ustanawiając przy tym dwa fantastyczne rekordy. Jako pierwszy zawodnik w historii turnieju przekroczył 1000 punktów, dokładnie miał ich na swoich koncie 1045,9. Drugiego w klasyfikacji Ahonena wyprzedził aż o 104,4 pkt.!!

Poprzedni rekord należał do legendy skoków narciarskich Matti Nykaenena, który w 1988 roku pokonał drugiego zawodnika turnieju - Jensa Weissfloga o 99 punktów.

W nagrodę za zwycięstwo otrzymał samochód sportowy audi A4 3.0 quattro o wartości 100 tys. marek.

Teraz na ustach wszystkich znawców i kibiców skoków narciarskich słyszy się nazwisko Adama Małysza.

Niemcy porównują Polaka do Jensa Weissfloga, nazywając go królem skoków Weissflogiem II. "On wygląda jak sklonowany Jens Weissflog" - powiedział trener skoczków niemieckich.

"Małysz jest atletycznie o klasę lepszy od rywali. Do tego dochodzi jeszcze perfekcyjna technika" - dodał czterokrotny triumfator Turnieju Czterech Skoczni, Jens Weissflog.

Z kolei Austriacy nazywają Polaka "Goldbergerem Wschodu".

Tajemnica powrotu do wielkiej formy Adama Małysza nie jest jak na razie znana. Wszystko wskazuje jednak na to, że tkwi to w sferze psychiki samego zawodnika.

Po wygraniu kwalifikacji w Kuopio Małysz nabrał pewności i chyba przeczuwał, że w Turnieju Czterech Skoczni stać go będzie na wiele.

W jednym z wywiadów dla "Przeglądu Sportowego" powiedział: "Gdy często rozmyślałem jak mam dobrze skakać, to później we śnie odbijałem się z progu skoczni, leciałem i nie mogłem wylądować. Leciałem i leciałem - nad ludźmi, nad trybunami, ponad jakimiś budynkami, nad miastem chyba".

Sen okazał się chyba proroczy. Małysz przeskoczył bowiem wszystkich. Rozpoczął skok w XX wieku, a zakończył go w XXI.

Po Turnieju Czterech Skoczni Małysz nie zwalniał tempa dwukrotnie triumfując na skoczni w Harrachovie i ustanawiając przy tym nowy rekord Polski w długości skoku - 212 m.

Na czeskiej skoczni pasmo sukcesów Adama Małysza nie zakończyło się. Wiślanin triumfował jeszcze siedmiokrotnie w Pucharze Świata, zdobywając ostatecznie to torfeum, jako pierwszy Polak w historii narciarstwa klasycznego.

Zanim jednak zakończyła sie pucharowa rywalizacja Adam Małysz wywalczył na skoczniach w Lahti dwa medale mistrzostw świata. Najpierw na dużym obiekcie musiał uznać wyższość swojego największego rywala, Niemca Martina Schmitta.

Rewanż na średniej skoczni był jednak udany i Adam Małysz jako pierwszy polski skoczek narciarski został mistrzem świata!!!

W lecie 2001 roku nasz najlepszy skoczek nie miał sobie równych w Letnim Grand Prix, potwierdzając tym samym słuszność przygotowań do olimpijskiego seoznu 2001/20022.

Adam MAŁYSZ - urodzony: 3 grudnia 1977 roku w Wiśle. Wzrost: 169 cm; waga: 50 kg. Klub: Wisła Wisła. Trener klubowy: Jan Szturc; kadry: Apoloniusz Tajner. Żonaty (Izabela), jedno dziecko (córka - Karolina).

Najważniejsze osiągnięcia: PŚ 1995/96 - 7. w klasyfikacji generalnej; PŚ 1996/97 - 10. w klasyfikacji generalnej. Triumfator PŚ w sezonie 200/2001. Indywidualnie w „10” PŚ 1995/96: 9. i 8. w Engelbergu; 8. w Sapporo; 9. i 6. w Zakopanem; 8. w Kulm; 9. i 2. w Iron Mountain; 3. i 4. w Lahti; 2. w Falun; 1. w Oslo-Holemenkollen; PŚ 1996/97: 4. w Harrachovie; 6. w Innsbrucku; 2. w Bischofshofen; 3. w Engelbergu; 1. w Sapporo i Hakubie; 5. w Falun; PŚ 2000/2001: 8. w Hakubie; 4. w Oberstdorfie (dwukrotnie) i Planicy; 3. w Garmisch-Partenkirchen; 2. w Willingen i Oberstdorfie 1. w Innsbrucku, Bischofshofen, Salt Lake City, Falun, Trondheim, Oslo, Willingenn, dwukrotnie w Harrachovie i Sapporo. MŚ 1995: 10. na K=90, 11. na K=120; MŚ 1997: 14. na K=90; MŚ 2001: 2. na K=120, 1. na K=90.
Zwycięstwo w klasyfikacji generalnej Letniego Grand Prix 2001.
W sumie na podium stawał 26 razy i 16-krotnie wygrywał.